wtorek, 5 listopada 2013

Recenzja książki "Szatan z siódmej klasy".


Tytuł: Szatan z siódmej klasy
Tytuł oryginału: -
Seria: -
Autor: Kornel Makuszyński
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Liczba stron: 272
Data wydania: (rok wydania) 2004











"Czemu ta dziewczyna ciągle płacze? - pomyślał profesor. - Dziwnym stworzeniem jest kobieta! Smutno jej było - płakała, teraz znowu płacze, bo jej wesoło. Jest to ponad rozumne pojęcie, że dwa odmienne uczucia kobieta umie tym samym wyrażać sposobem"


Kornel Makuszyński to autor wielu zabawnych, błyskotliwych powieści dla dzieci i młodzieży. Jest autorem książek takich jak Przygody Koziołka Matołka, Awantura o Basię czy Szaleństwa państwy Ewy. Wszytkie jego dzieła trafiają do serc czytelników, wzbudzają skrajne emocje i zapadają w pamięć. Wszystkie są znane i lubiane. Potrafiają odmienić duszę ludzkiej istoty - dziecka, które nie podejrzewa, jak dużą przyjemność może sprawić czytanie książek.

"Ostrzegawcze słowa tego chłopca odbiły się w mojej duszy głośnym echem. 'Strzeżcie domu!' Czy my strzeżemy tego domu, w którym od trzystu lat kwitło i umierało, umierało i kwitło nasze życie?"


Adam Cisowski to wyjątkowo błyskotliwy siedemnastoletni chłopiec, uczeń warszawskiego gimnazjum. Obdarzony niezwykłą intuicją, sprytem oraz spostrzegawczością rozwiązuje każde, nawet najtrudniejsze zagadki. Chętnie pomaga swoim przyjaciołom. Odgadł nawet metodę jednego ze swoich nauczycieli - metodę pytania, która dotychczas pozostawała najgłębszą tajemnicą.
Pewnego razu trafia na zagadkę skradzionych drzwi - profesor Gąsowski, nauczyciel historii, opowiedział mu ją pod koniec roku szkolnego. Tym samym rozpoczyna przygodę swojego życia, trafia na ślad wspaniałej podróży w głąb siebie.
W Bejgole, małej wsi koło Wilna, stoi uroczy dworek, stary dom zamieszkiwany przez Gąsowskich: brodatego Iwa o tubalnym głosie, jego żonę i ich przepiękną córkę, Wandzię. Pewnego dnia odwiedza ich pewien Francuz. Znika tak szybko jak się pojawia. Nie zostawia za sobą niemal żadnych wspomnień.
Nieco później ktoś kradnie drzwi, a na jaw wychodzą zaginione tajemnice, zapomniane, błądzące w otchłani czasu...
I tak zaczyna się niezwykła przygoda, pełna zwrotów akcji wędrówka ku ostatnich stron powieści kochanej przez prawie wszystkie dzieci...

"Setki tysięcy ludzi zginęło dla takiego jak ten łupu - rzekł po chwili bardzo cicho profesor. - Te rubiny nasycone są ludzką krwią..."


Lektury to książki, które ktoś nam narzuca. To książki, na które nie zwrócilibyśmy uwagi. To książki, które kojarzą nam się z męką i cierpieniem. Gdy słyszymy słowo "lektura" włos się jeży na głowie. Lecz czy jedna z nich mogłaby jednak sprawić nam przyjemność?
Szatan z siódmej klasy to idealny przykład książki dzięki której dzieci zaczynają swą przygodę z czytaniem. To jedna wspaniała przygoda, pełna zagadek i tajemnic. Czytelnik zostaje wciągnięty w wir zdarzeń, nie może nic zrobić, nie może otrząsnąć się z transu, póki nie odkryje prawdy. Powolnymi krokami Adaś i jego przyjaciele zbliżają się do wyjaśnienia zagadki, do ostatnich stron, końca całej historii. A potem, gdy wszystko się wyjaśnia... chce się czytać dalej.

Język jest typowy dla nieco starszych powieści. Mimo to książkę czyta się szybko, przyjemnie, niezrozumiałe słowa nie atakują czytelnika ze wszystkich stron. Styl Makuszyńskiego nie przybija, ba, język jest barwny, ciekawy. Jest to jedna z lepiej napisanych lektur - bogate słownictwo autora dopełnia trzymającą w napięciu fabułę. Jak na książeczkę dla szóstej klasy - rewelacja!

Czy Szatana z siódmej klasy można nazwać kryminałem? Nie, chyba nie. To książka, w której jest wątek detektywistyczny, ale... to nie kryminał. To powieść przygodowa, idealna dla tych, którzy rozpoczynają swoją historię z tym gatunkiem. Jeśli szukacie książki na chłodny listopadowy wieczór, lekkiego przygodówki, a nie chcecie się bawić w szukanie mordercy - sięgnijcie po Szatana z siódmej klasy! Jestem pewna, że świetnie się ubawicie i zachowacie kilka miłych wspomnień.

Może Szatan z siódmej klasy to nie książka, która wyróżnia się na tle innych. Ni to z piękną okładką, ni z wątkiem paranormalnym. Ale może raz na jakiś czas należy się cofnąć do przeszłości, poczuć jak dziecko bawiące się w detektywa? Ja cieszę się, że znów poczułam tę dziecięcą energię, na moją twarz wrócił zapomniany uśmiech. I wy dajcie się zaczarować!

Ocena: 6/10.

21 komentarzy:

  1. Jedna z moich ulubionych lektur :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam jako lekturę, ale nie mogłam zmęczyć tej książki, mi w ogóle się nie podobała. ;( Skończyło się na czytaniu streszczenia i pamiętam, choć było to tak dawno, że nawet dostałam 3 z kartkówki, ale Ci co przeczytali wcale nie byli lepsi. :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubiłam lektur szkolnych, ale ,,Szatan...'' był wyjątkiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo miło wspominam tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam ją! Bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam i chyba już nie będę :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja "Szatana" nie miałam jako lektury, lecz miałam okazję wpaść na film.
    Był nawet dobry jak na stare polskie kino! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja także nie mogłam przebrnąć przez tą lekturę :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat do tej książki bym nie wróciła, czytałam ją raz i tyle mi wystarczy. Mam wiele lektur, które uwielbiam (tak naprawdę to podobały mi się wszystkie), które kocham i to do nich z chęcią będę wracać :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. "Szatan" był tak naprawdę jedną z lektur, które miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bardzo miło wspominam tą pozycję:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przypomniały mi się czasy, kiedy sama ową książkę czytałam, Nie przerabialiśmy jej w całości, tylko fragment "Kto zjadł lody" (o ile nie przejęzyczyłam tytułu) i uznałam, że nie ma sensu czytać fragmentu bez znajomości reszty tekstu.
    Jedna z lepszych "młodzieżówek", które znam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam jak byłam dzieckiem. Mam duży sentyment do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jedna z moich ulubionych książek :) Jest to świetny przykład dobrze napisanej, mądrej młodzieżówki. Lekka, przyjemna i z przesłaniem, a przede wszystkim niezmienie zabawna i ciepła.

    OdpowiedzUsuń
  15. Książkę czytałam, kiedy była moją lekturą. Pamiętam, że bardzo mi się spodobała. Sam film oglądałam kilka razy. ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. Jedna z ciekawszych książek dla dzieci :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam... kilka lat temu- niestety książka na mnie wrażenia nie zrobiła.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam tę lekturę... Była bardzo przyjemna i miło ja wspominam, a ja niewiele lektur lubię ! :D Pozdrawiam i zapraszam ! :>

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiałam Szatana, gdy była to moja lektura, miło spędzone chwile. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam wieki temu ale nadal miło wspominam. Wątki paranormalne nieszczególnie mnie kręcą, zdecydowanie bardziej wolę takie klimaty ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i choć zazwyczaj na nie nie odpowiadam, to wiedzcie, że wszystkie czytam i z wszystkich niesamowicie się cieszę :)

Byłabym bardzo wdzięczna, gdybyście nie zostawiali mi SPAMU i nie wyzywali nikogo. Jeśli zauważycie literówkę, błąd - piszcie śmiało! Nie bójcie się krytykować - wszystkie uwagi przyjmuję i czerpię z nich naukę.