Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Grant. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michael Grant. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 września 2014

Recenzja "Fazy trzeciej: Kłamstw".


Tytuł: Faza trzecia: Kłamstwa
Tytuł oryginału: Lies
Seria: GONE (tom 3)
Autor: Michael Grant
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 400
Data wydania: 20 października 2010











Przypominam, że to recenzja trzeciego tomu i zawarte są w niej informacje dotyczące poprzednich części.

"Prawdziwy bohater wie, kiedy odejść"

Michael Grant jest autorem około stu pięćdziesięciu książek dla młodzieży. Pisał pod jedenastoma pseudonimami. W Polsce można kupić siedem jego powieści - serię GONE, która składa się z sześciu części (Niepokój, Głód, Kłamstwa, Plaga, Ciemność, Światło) oraz BZRK, które otwiera zupełnie inny cykl. Dzisiaj mieszka w Północnej Karolinie w towarzystwie żony, dzieci i gromady zwierząt.

"Tak, Sam, nadal jesteś potrzebny. Jesteś jak Bóg dla nas, zwykłych śmiertelników. Nie możemy bez ciebie żyć. Świątynie zbudujemy później. Zadowolony?"

Minęło siedem miesięcy od dnia, w którym dzieci i młodzież zostali zamknięci w kopule oddzielającej ich od swoich rodziców, nauczycieli, policjantów, lekarzy...
Wojna trwa. Nowi dołączają do Ekipy Ludzi stworzonej przez Zila. Ich celem jest pozbycie się wszystkich, którzy władają niesamowitymi mocami. Caine czuwa i choć powoli traci siły, nadal czeka na właściwy moment, w którym znowu mógłby zaatakować Perdido Beach. Władza Astrid słabnie. Jest coraz gorzej. I nie chodzi tylko o wszechobecny głód, brak środków do życia, dzieciaki, które coraz częściej sięgają po używki i broń. Nie ma już zasad. Jest tylko strach.
Zjawia się Prorokini, Orsay, która niesie ze sobą nadzieję. Podobno widzi, co znajduje się za barierą i odwiedza w snach rodziców, którzy żyją poza kopułą. Mówi też, że można uciec poza granicę ETAPU umierając. Czy ci, którzy prawdopodobnie nie dotrwają do wielkiej piętnastki, zdecydują się wyrwać z tego piekła poświęcając życie?
Jest coś jeszcze. Coś, co nawet w miejscu, którym jest ETAP, wydaje się niemożliwe.
Do Perdido Beach wracają osoby, które dawno temu zakopano pod ziemią.

"Ludzie, którzy mają władzę, zazwyczaj boją się ją utracić"

Książka, która przebija swoje poprzedniczki. Przez którą przez całe moje ciało przechodzą dreszcze, której się trochę boję, którą kocham, przy której się uśmiecham, która sprawia, że nie mogę się ruszyć, bo muszę skończyć jeszcze jedno zdanie, stronę, rozdział...
Sprawia, że zaczynam myśleć o wojnie jako o czymś realnym, o tym, że jutro mogę już nie być bezpieczna. Że największymi wrogami ludzi są oni sami, że w niektórych sytuacjach najchętniej nawzajem by się pozabijali. O tym, że nawet przyjaciel może ci wbić nóż w plecy. O tym, co zrobiłabym, gdyby zabrakło dorosłych. Czy przeżyłabym chociaż miesiąc, czy potrafiłabym sobie poradzić w sytuacjach, na które nie byłam przygotowana.

GONE to jedna z moich ulubionych serii młodzieżowych. Ta książka nie jest zakończona szczęśliwie. Bohaterowie nie są idealni, a autentyczni. Dużo w niej brutalności, tajemnic i zwrotów akcji, przez które czasami łzy płyną po moich policzkach. Wraz z każdą oznaczoną w książce minutą zbliżamy się do finału, który pozbawił mnie tchu. Były tylko Kłamstwa i przewracane coraz szybciej strony.
Po prostu magia.

Bohaterów jest dużo i na początku miałam problem z rozpoznaniem niektórych imion. Ale teraz jestem pewna, że zapamiętam je na bardzo długo. Niektórzy znienawidzeni, niektórzy ukochani, lecz wszyscy wyjątkowi i nieprzewidywalni. Przyznam, że wraz z biegiem czasu życie w ETAPIE pozostawia w ich głowach coraz większy ślad. Bohaterowie przechodzą olbrzymią metamorfozę. Z głodu i strachu są skłonni zrobić wszystko. I to jest trochę niepokojące. Że w każdym z nas siedzi potwór, który zje swojego ukochanego kota, kiedy będzie wystarczająco głodny.

Podsumowując, GONE nie jest zwykłą młodzieżówką. Dla czytelników, którzy lubią być zaskakiwani przez książki, będzie dobrą lekturą. Więc jeśli chcecie przekonać się do literatury młodzieżowej, ta seria będzie dobrym początkiem.

Ocena: 8/10.

sobota, 31 sierpnia 2013

Recenzja książki "GONE: Głód".


Tytuł: GONE: Zniknęli. Faza druga: Głód
Tytuł oryginału: GONE: Hunger
Seria: GONE: Zniknęli (tom 2)
Autor: Michael Grant
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 544
Data wydania: 24 lutego 2010










"Jest głodny. [...] Głodny w ciemności"


GONE: Głód to druga część sześciotomowego cyklu dla młodzieży - GONE: Zniknęli. Seria ta szybko podbiła listy bestsellerów: zachwycała nie tylko młodzież, ale i dorosłych swoim fantastycznym klimatem. Pierwszą część, Niepokój, opublikowano w 2009 roku.
Sam Michael Grant, współczesny amerykański pisarz, znany jest w Polsce dzięki, oprócz GONE, książce BZRK - opublikowanej w 2012 roku powieści fantasy. Obecnie mieszka w Północnej Karolinie. Jest szczęśliwym mężem i ojcem dwójki dzieci.

"[...] usidlić może cię tylko własny strach"


Minęły już trzy miesiące od zniknięcia wszystkich dorosłych. Nauczyciele, policjanci, lekarze, rodzice... wszyscy, którzy skończyli piętnaście lat, przepadli. Zniknęli, jakby za sprawą tajemniczej mocy. Władzę w Perdido Beach, niewielkim nadmorskim miasteczku, sprawują młodsi. Nikt nie wie, ile jeszcze wytrzymają. Muszą opiekować się młodszymi i sami znajdować jedzenie. Niektóre dzieci sięgają nawet po alkochol, papierosy czy... broń.
Sam Temple, wraz z pomocą przyjaciół, próbuje zaprowadzić porządek. Stara się zdobywać jedzenie, którego tak brakuje i rozwiązywać każdy, niemal nieistotny problem. Stara się żyć normalnie, pomagać mniejszym przetrwać bez ukochanych rodziców. Lecz kiedy wraca Caine, jego bliźniak a zarazem najgorszy wróg, nic nie jest już takie samo. Nadchodzi wojna. Sam, wspierany przez najbliższych, musi znów walczyć z Caine'em. Po raz kolejny narażać na śmierć i niebezpieczeństwo wielu, by obronić Perdido Beach przed groźnym bratem.
Lecz kiedy Sam odwraca wzrok w stronę Caine'a, Zil Sperry, trzynastoletni łobuz, wszczyna wojnę normalnych z odmieńcami - ludźmi, którzy zostali obdarzeni niesamowitą mocą.
Kto wygra? Kto posiądzie władzę w Perdido Beach? Czy Sam da sobie radę z Caine'em, Zilem i... Ciemnością, czyhającą na niego w mroku?...

"Sprzeciwisz się, to wygrasz"

GONE to młodzieżowa seria, znana na całym świecie. Trzymająca w napięciu fabuła, niezwykli bohaterowie - to jej znak rozpoznawczy. Ponoć zachwyca niesamowitym, fantastycznym pomysłem oraz zaskakuje, porusza czytelnika, wywołując u niego niezapomniane emocje. A więc i ja, zachęcona ciekawą okładką, interesującym pomysłem i wieloma pozytywnymi opiniami, zabrałam się za GONE. A kiedy to zrobiłam... przepadłam.

W Perdido Beach nie jest bezpiecznie. Caine i Zil rozpoczynają walkę. Jeden chce przejąć władzę. Drugi pragnie zabić każdego, kto ukrywa w sobie tajemniczą moc. A Sam musi poradzić sobie, na dodatek, z niesamowitym głodem, doskwierającym każdemu. 
Lecz głód odczuwa również Ciemność. I pragnie go uspokoić!
Pomysł jest niezwykły. Fabuła zaskakuje. Czytelnik zostaje wciągnięty w wir zdarzeń. Staje się światkiem każdej dramatycznej sytuacji, obserwuje każdy moment, gdy bohaterowie są blisko śmierci, a Perdido Beach w ogromnym niebezpieczeństwie. Śmieje się i płacze wraz z bohaterami. A gdy książka się kończy, pozostają nie tylko miłe wspomnienia, ale i niedosyt oraz głód. I nie pozostaje nic, jak tylko wybrać się do biblioteki i porwać kolejną część, by po raz kolejny odpłynąć w świat magii i wiecznej walki. Wiecznej walki o przetrwanie.

Książka ta, oprócz niesamowitej akcji, posiada w sobie prawdę. Opowiada o tym, jak dzieci zaledwie muszą szarpać się ze sobą o jedzenie, dorosnąć szybciej i walczyć o swoje prawa. O tym, że bez pomocy starszych - rodziców, nauczycieli czy lekarzy młodsi nie dadzą sobie rady. Ta powieść jest niezwykle ważna - mówi, że powinniśmy doceniać to, co mamy i cieszyć się każdą chwilą, którą spędzamy z rodziną. Bo jutro mogłoby ich już nie być.

GONE to książka, która pozwoli nam, w wyjątkowo ulewny dzień, oderwać się od rzeczywistości. Zapomnieć o szarym krajobrazie malującym się na oknie. Dzięki niej możemy odkryć zupełnie inny świat, pełen magii i niebezpieczeństw, w którym się zatracimy. Bo jest to przyjemna książka, przy której możemy się odprężyć i ubarwić to nudne życie.

Ocena: 7/10.

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę".