Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 marca 2014

Recenzja "Odważnych"


Tytuł: Odważni
Tytuł oryginału: The Brave
Seria: -
Autor: Nicholas Evans
Tłumaczenie: Maria Olejniczak-Skarsgard
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 416
Data wydania: 8 lipca 2011










"W najlepszych kłamstwach zawsze tkwi ziarno prawdy"

Nicolas Evans, autor Zaklinacza koni, Serca w ogniu, Przepaści, W pętli oraz Odważnych, sześćdziesięcioczteroletni amerykański pisarz, scenarzysta. Sławę przyniosła mu niezwykła powieść, debiut - Zaklinacz koni, przetłumaczony na ponad czterdzieści języków, którego sprzedaż osiągnęła ponad piętnaście milionów egzemplarzy, zekranizowany w 1998 roku przez Roberta Redforda. 

"Ludzie mieli dość prawdy na co dzień. Zazwyczaj cholernie ich unieszczęśliwiała. Tak naprawdę pragnęli kłamstw"

Rok 1959. Ośmioletni Tommy jest małym, żyjącym u boku starych rodziców oraz kochającej siostry, zagubionym dzieckiem. Pewnego dnia ojciec postanawia, że Tommy zostanie wysłany do szkoły z internatem. Wyśmiewany przez kolegów z powodu moczenia się w trakcie snu oraz brutalnie bity przez okrutnych nauczycieli, powoli zamyka się w sobie, ucieka do świata westernów i kowbojskich opowieści, które stanowią odskocznię od szarej, brutalnej rzeczywistości. Męka kończy się, gdy Diane, siostra Tommy'ego i wschodząca gwiazda filmowa, zabiera chłopca do Hollywood, gdzie ten zaczyna nowe życie. Diane bierze ślub ze znanym aktorem westernowym, Rayem Montane, ulubieńcem Tommy'ego. Mężczyzna nie jest jednak tym, kim zdawał się być - okazuje się oszustem i brutalem.

Rok 2007. Tom jest dorosłym mężczyzną, borykającym się z wizjami przeszłości, dawnych lat. Jest po rozwodzie, chorobie alkocholowej, ma syna służącego Korpusowi Piechoty Morskiej, z którym nie utrzymuje kontaktów. Nie radzi sobie w pracy, nie umie wybaczyć sobie tego, co zrobił lata temu. Gdy dostaje wiadomość o zarzuceniu synowi wielokrotnego zabójstwa, postanawia jednak zawalczyć. Zawalczyć o syna i o miłość, którą utracił dawno temu.

"Dopiero niedawno Rayowi przyszła do głowy zabawna myśl na temat władzy: ludzie, którzy najbardziej się nią chwalą, nie zawsze ją mają"

Piękna historia, zmuszająca do poważnych rozważań, przemyśleń, której słowa zamazują się przed oczami, której biegu nie można zatrzymać, odwrócić. Która daje nam bohaterów, których kochamy coraz bardziej z każdym kolejnym słowem, by potem odebrać, by z każdą łzą pojawiała się rysa na sercu. Która wraz z każdą kolejną stroną staje się coraz prawdziwsza, staje się każdą myślą, każdym westchnieniem, wywołuje u nas coraz większe emocje. Kiedy już nie wiemy, czy się śmiejemy, czy płaczemy.

Bohaterowie, żywi i prawdziwi, których ból krzywdzi, tak realni, że mam wrażenie, że spotkałam ich już w prawdziwym świecie. Których czyny zapamiętujemy na długo, których odwagę możemy podziwiać, których słowa brzmią w uszach. Polubiłam ich, naprawdę ich polubiłam, polubiłam Tommy'ego, Diane, Raya. Ciężko mi było się z nimi rozstać. 

Autor pisze w przyjemny sposób, potrafi wyrazić w narracji charakter przemawiającego bohatera. Ma lekkie pióro, potrafi ożywić niektóre miejsca, bohaterów, opowiada w sposób niezwykle ciekawy, krok po kroku odsłaniając nam historię Tommy'ego.

Odważni to poruszająca lektura o życiu pewnego zagubionego chłopca, który w swoim życiu doznaje wielu rozczarowań, którego malutkie serce pęka nie raz. Który oddaje swe zaufanie człowiekowi, który... nie jest tym, za kogo się podawał. To historia człowieka, który może za szybko zdał sobie sprawę, że istnieje różnica między westernowymi serialami a prawdziwym, brutalnym życiem.
Naprawdę polecam.

Ocena: 8/10.

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam literaturę amerykańską".

wtorek, 24 września 2013

Recenzja książki "Nostalgia anioła".


Tytuł: Nostalgia anioła
Tytuł oryginału: The Lovely Bones
Seria: -
Autor: Alice Sebold
Tłumaczenie: Hanna Szajowska
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 368
Data wydania: (rok wydania) 2003











"W szkalnej kuli na biurku mojego taty mieszkał pingwin [...] Pingwin jest tam sam, myślałam, i martwiłam się o niego. Kiedy powiedziałam o tym tacie, stwierdził: «Nie martw się, Susie; ma miłe życie. Jest uwięziony w idealnym świecie»"


Nostalgia anioła to książka, która wstrząsa i porusza. Długa utrzymywała się na listach bestsellerów, zdobywając kolejnych fanów, miłośników historii morderstwa nastoletniej Susie Salmon. Jej autorka, pięćdziesięcioletnia Alice Sebold, amerykańska pisarka z dorobkiem trzech powieści - Szczęściary, Nostalgii anioła oraz Córeczki - pomysł na książkę zaczerpnęła z własnych doświadczeń. Sama bowiem, w wieku osiemnastu lat, została brutalnie zgwałcona. Potrzebowała dziesięciu lat, by uporać się z widmami przeszłości i odzyskać wiarę w siebie. Pomogły jej w tym rozmowy z innymi zgwałconymi kobietami oraz autobiograficzna Szczęściara, wydana w 2004 roku.

"Życie to dla nas wieczne wczoraj"


Susie Salmon wiodła zwyczajne życie. Miała kochających rodziców, dwójkę młodszego rodzeństwa, psa, przyjaciółkę i skrytą miłość. Nie wyróżniała się na tle innych. Dopóki ktoś jej nie zamordował.
Susie umarła szóstego grudnia 1973 roku. Wędrowała przez opustoszałe pole kukurydzy, wracając ze szkoły. Tam zauważyła swojego sąsiada, George'a Harveya. Sądziła, że jest tylko samotnym wdowcem, zamkniętym w klatce swego zielonego domu. Nie wiedziała, że od kilku lat zabija...
Zwabiona w pułapkę, miejsce pod ziemią, gdzie nikt nie mógł jej usłyszeć ani zobaczyć, została zgwałcona oraz zamordowana. Dziurę w ziemi zakopano, ciało sprzątnięto.
Ale nie był to koniec.
Susie trafia do nieba. Do niesamowitego, fantastycznego miejsca, w którym wszystko jest idealne, wszystko idzie po myśli dziewczynki. Każda jej zachcianka zostaje spełniona. Jednak marzenie by wrócić na Ziemię, do ukochanej rodziny, jest nieosiągalne. Zrozpaczona obserwuje swoją rodzinę - załamaną matkę oddalającą się od reszty rodziny, zdesperowanego ojca, młodszą siostrę oraz pięcioletniego braciszka. Śledzi swojego mordercę, jego poczyniania i próby zatuszowania mrożącej krew w żyłach zbrodni. Kieruje policję oraz ojca, rozpaczliwie szukającego śladów ukochanej córki, na trop Harveya.

"Jeśli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek"


Pamiętam emocje towarzyszące oglądaniu filmu. Łzy kapiące z oczu na policzki, na brodę, na ziemię. Poczucie pustki i samotności, towarzyszące każdej kolejnej chwili. Uśmiech. Niezrozumienie, a zarazem prawda wypisana na twarzy.
Cieszę się, że czytając książkę, po raz kolejny odkrywając niezapomnianą historię Susie, mogłam raz jeszcze odczuć potrzebę miłości i bezpieczeństwa. Zrzucić, choć na chwilę, maskę przyklejoną do twarzy, poczuć własne uczucia i odkryć skrytą, milczącą cząstkę siebie.

Autorka porusza ważne tematy. Bowiem stworzyła ona niezwykłą historię, która, przez okrutne morderstwo, wydaje się ciepłą opowieścią o prawdziwym życiu, śmierci, stracie, tęsknocie, miłości, zemście i zapominaniu. Historia Susie porusza i przygnębia, dając zarazem nadzieję i zdolność do kochania. Obok tej książki nie można przejść obojętnie. Nie można o niej zapomnieć, ot tak. Daje ona wiarę. Jest promykiem światła w morzu szarej rzeczywistości.

Ciekawy styl Sebold dodaje książce uroku. Dopełnia całą historię. Bo przyjemnym, prostym językiem można opowiedzieć naprawdę wiele. Nie potrzeba barwnych, wyczerpujących opisów, licznych cytatów i słów, których nikt nie zna. Ważna jest prawda. A jej jest w książce pełno.
Bohaterowie wzbudzają sympatię. Zapadają w pamięć. Ich rozpacz, smutek i gorycz, a również brutalność czy bezwzględność, są cechami znanymi nam wszystkim. A dzięki tej książce nabierają zupełnie innego znaczenia.
Całość tworzy niezapomnianą, wzruszającą, jedyną w swoim rodzaju opowieść.

Nostalgia anioła to przede wszystkim niezapomniane emocje i wrażenia. To książka jakich mało. Czyta się ją bardzo szybko, przyjemnie. Gwarantuję, że spędzicie przy niej miło czas. Że oddacie się tej niesamowitej historii, zapominając o problemach i cierpieniu. Że dzięki niej nawet w ulewny, szary, zimny dzień świat wyda wam się piękniejszy.

Ocena: 7/10.


Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę".

środa, 21 sierpnia 2013

Recenzja książki "Wróżby z koronek".


Tytuł: Wróżby z koronek
Tytuł oryginału: The Lade Reader
Seria: -
Autor: Brunonia Barry
Tłumaczenie: Danuta Górska
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 432
Data wydania: 24 marca 2010











"Każdy dar ma swoją cenę...
Każda koronka ma swoją tajemnicę..."


Wróżby z koronek to debiut literacki amerykańskiej pisarki Brunonii Barry. Autorka ta, ukończywszy zajęcia z kreatywnego pisania, wkrótce przeniosła się do Salem, by tam pracować w firmie produkującej puzzle i gry logiczne oraz pisać książki. Tam powstały jej Wróżby z koronek, które okazały się jednym z największych bestsellerów 2008 roku. Osiągnęły światowy sukces - prawa do tej powieści sprzedano do ponad trzydziestu krajów. W 2010 roku ukazała się kolejna książka Barry, zatytułowana The Map of True Places.

"Kiedy oczy zaczną łzawić i cierpliwość już dawno się wyczerpała, pojawi się przebłysk czegoś nie całkiem widocznego"


Wróżenie z koronek było darem, niesamowitą umiejętnością, którą posiadają jedynie kobiety z rodu Whitneyów. Było pewnym zaszczytem i wielką dumą. W jednej chwili stało się przekleństwem.
Towner Whitney po piętnastu latach postanawia wrócić do rodzinnego miasta - Salem. Chce po raz ostatni pożegnać się z ukochaną babką, Evą, która zginęła w tajemniczych okolicznościach. Lecz kiedy trafia do miasta, powracając do szalonej matki May, okrutnego wujka Cala czy dawnych znajomych, powraca również do najgorszych wspomnień. Przypomina sobie dawne życie, życie z Lyndley - siostrą bliźniaczką, która popełniła samobójstwo, skacząc z dużej wysokości.
Aby odkryć tajemnicę morderstwa Evy, Towner musi powrócić do przeszłości, do koronek, w których skrywały się obrazy, które doprowadziły do śmierci Lyndley, a ją do załamania psychicznego. Musi przypomnieć sobie wszystko, tak, jakby oznaczało to, że ma to przeżyć drugi raz. Bo nie wie nawet, jak bardzo przeszłość i przyszłość są do siebie podobne...
Czy Towner odkryje prawdę? Czy da sobie radę? Czy dowie się, jaką tajemnicę skrywają w sobie koronki?

"[...] zacznie się formować obraz... w przestrzeni pomiędzy tym, co rzeczywiste, a tym, co wyobrażone"


Okładka książki jest wręcz urzekająca. Tajemnicza, delikatna, niezwykła. Przyciąga wzrok, stawia wysokie wymagania. Bo po takiej okładce spodziewać się można naprawdę wiele. Tak samo z tytułem czy pomysłem - wydaje się ciekawy, interesujący, oryginalny. Ale sama książka to zupełnie coś innego. Ta książka jest niezwykła. Niesamowita. Nie można dokładnie opowiedzieć, o czym jest. W trakcie czytania czujesz, jakbyś dryfował po oceanie, a równocześnie stąpał po ziemi. Wróżby z koronek skrywają w sobie wielki sekret, magię, tę moc. I teraz, kiedy wspominam historię Towner, mogę powiedzieć, że ta książka... jest nadzwyczajna.

Przeplatająca się fikcja z faktami. Historia, która opowiada o wszystkim, a zarazem o niczym. Niebanalni bohaterowie. Świetny pomysł. Błyskotliwy styl autorki, przyjemny i specyficzny zarazem. Osobliwa historia, która porusza, wciąga i trzyma w napięciu, dążąc do strony, jednej strony, dzięki której wszystko nabiera sensu, wszystko staje się jaśniejsze, prostsze. To wszystko mają w sobie Wróżby z koronek, książka, która z pewnością może zostać nazwana "dziwną", czy "pokręconą", ale naprawdę jest wielkim dziełem literackim.

Wróżenie, wbrew pozorom, nie jest głównym wątkiem. Miałam nadzieję, że tych niesamowitych obrazów... będzie więcej. Cała książka opiera się na życiu Towner - przeszłości czy teraźniejszości. I przyznam, że pasuje mi to, ale mimo wszystko miałam nadzieję, że to właśnie wróżenie będzie kluczem, tajemnicą i zagadką. Zmieniło to wszystko - myśl, że to książka o czarownicach bądź czarach, przepadła. Więc kto oczekuje świetnego fantasy, pełnego wróżb, czarownic i zaczarowanych istot, niech po tę powieść nie sięga. Bo ta książka nawet tego nie potrzebuje - i bez tego jest pełna magii.

Komu polecę Wróżby z koronek? Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że polecę ją wszystkim.

Ocena: 8/10.

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę".