wtorek, 24 września 2013

Recenzja książki "Nostalgia anioła".


Tytuł: Nostalgia anioła
Tytuł oryginału: The Lovely Bones
Seria: -
Autor: Alice Sebold
Tłumaczenie: Hanna Szajowska
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 368
Data wydania: (rok wydania) 2003











"W szkalnej kuli na biurku mojego taty mieszkał pingwin [...] Pingwin jest tam sam, myślałam, i martwiłam się o niego. Kiedy powiedziałam o tym tacie, stwierdził: «Nie martw się, Susie; ma miłe życie. Jest uwięziony w idealnym świecie»"


Nostalgia anioła to książka, która wstrząsa i porusza. Długa utrzymywała się na listach bestsellerów, zdobywając kolejnych fanów, miłośników historii morderstwa nastoletniej Susie Salmon. Jej autorka, pięćdziesięcioletnia Alice Sebold, amerykańska pisarka z dorobkiem trzech powieści - Szczęściary, Nostalgii anioła oraz Córeczki - pomysł na książkę zaczerpnęła z własnych doświadczeń. Sama bowiem, w wieku osiemnastu lat, została brutalnie zgwałcona. Potrzebowała dziesięciu lat, by uporać się z widmami przeszłości i odzyskać wiarę w siebie. Pomogły jej w tym rozmowy z innymi zgwałconymi kobietami oraz autobiograficzna Szczęściara, wydana w 2004 roku.

"Życie to dla nas wieczne wczoraj"


Susie Salmon wiodła zwyczajne życie. Miała kochających rodziców, dwójkę młodszego rodzeństwa, psa, przyjaciółkę i skrytą miłość. Nie wyróżniała się na tle innych. Dopóki ktoś jej nie zamordował.
Susie umarła szóstego grudnia 1973 roku. Wędrowała przez opustoszałe pole kukurydzy, wracając ze szkoły. Tam zauważyła swojego sąsiada, George'a Harveya. Sądziła, że jest tylko samotnym wdowcem, zamkniętym w klatce swego zielonego domu. Nie wiedziała, że od kilku lat zabija...
Zwabiona w pułapkę, miejsce pod ziemią, gdzie nikt nie mógł jej usłyszeć ani zobaczyć, została zgwałcona oraz zamordowana. Dziurę w ziemi zakopano, ciało sprzątnięto.
Ale nie był to koniec.
Susie trafia do nieba. Do niesamowitego, fantastycznego miejsca, w którym wszystko jest idealne, wszystko idzie po myśli dziewczynki. Każda jej zachcianka zostaje spełniona. Jednak marzenie by wrócić na Ziemię, do ukochanej rodziny, jest nieosiągalne. Zrozpaczona obserwuje swoją rodzinę - załamaną matkę oddalającą się od reszty rodziny, zdesperowanego ojca, młodszą siostrę oraz pięcioletniego braciszka. Śledzi swojego mordercę, jego poczyniania i próby zatuszowania mrożącej krew w żyłach zbrodni. Kieruje policję oraz ojca, rozpaczliwie szukającego śladów ukochanej córki, na trop Harveya.

"Jeśli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek"


Pamiętam emocje towarzyszące oglądaniu filmu. Łzy kapiące z oczu na policzki, na brodę, na ziemię. Poczucie pustki i samotności, towarzyszące każdej kolejnej chwili. Uśmiech. Niezrozumienie, a zarazem prawda wypisana na twarzy.
Cieszę się, że czytając książkę, po raz kolejny odkrywając niezapomnianą historię Susie, mogłam raz jeszcze odczuć potrzebę miłości i bezpieczeństwa. Zrzucić, choć na chwilę, maskę przyklejoną do twarzy, poczuć własne uczucia i odkryć skrytą, milczącą cząstkę siebie.

Autorka porusza ważne tematy. Bowiem stworzyła ona niezwykłą historię, która, przez okrutne morderstwo, wydaje się ciepłą opowieścią o prawdziwym życiu, śmierci, stracie, tęsknocie, miłości, zemście i zapominaniu. Historia Susie porusza i przygnębia, dając zarazem nadzieję i zdolność do kochania. Obok tej książki nie można przejść obojętnie. Nie można o niej zapomnieć, ot tak. Daje ona wiarę. Jest promykiem światła w morzu szarej rzeczywistości.

Ciekawy styl Sebold dodaje książce uroku. Dopełnia całą historię. Bo przyjemnym, prostym językiem można opowiedzieć naprawdę wiele. Nie potrzeba barwnych, wyczerpujących opisów, licznych cytatów i słów, których nikt nie zna. Ważna jest prawda. A jej jest w książce pełno.
Bohaterowie wzbudzają sympatię. Zapadają w pamięć. Ich rozpacz, smutek i gorycz, a również brutalność czy bezwzględność, są cechami znanymi nam wszystkim. A dzięki tej książce nabierają zupełnie innego znaczenia.
Całość tworzy niezapomnianą, wzruszającą, jedyną w swoim rodzaju opowieść.

Nostalgia anioła to przede wszystkim niezapomniane emocje i wrażenia. To książka jakich mało. Czyta się ją bardzo szybko, przyjemnie. Gwarantuję, że spędzicie przy niej miło czas. Że oddacie się tej niesamowitej historii, zapominając o problemach i cierpieniu. Że dzięki niej nawet w ulewny, szary, zimny dzień świat wyda wam się piękniejszy.

Ocena: 7/10.


Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę".

22 komentarze:

  1. Nie słyszałam ani o filmie, ani o książce, ale widzę, że warto się nimi zainteresować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki nie znam, ale mam firmową wersję ,,Nostalgii anioła'', której jeszcze nie miałam niestety okazji obejrzeć. Ach ten chroniczny brak czasu... Mam jednak nadzieję, że kiedyś nadrobię zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny blog!
    ps: zależy mi na współpracy z jedną firmą, wejdziesz na link do ich firmy z mojego ostatniego postu? będę wdzięczna + odwdzięczę się :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam, że poruszył mnie i film i książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Film uwielbiam, teraz chyba czas zabrać się za książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tej książce i bardzo chcę ją przeczytać. Wydaje się idealna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za podesłanie linki do kolejnej recenzji :)
    Dodałam ją do wyzwania "Czytam Fantastykę"
    serdecznie pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tej książce, ale po Twojej recenzji muszę jak najszybciej ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupiłam tę książkę dwa albo trzy lata temu i niestety nadal jej nie przeczytałam. Prawdę mówiąc zupełnie o niej zapomniałam. Ale dzięki Twojej recenzji na pewno nie pozwolę tej powieści dłużej czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie neguję, że ta książka może być dobra, wartościowa, porywająca, ale... nie. Widzę nawet ciekawy pomysł, ale... nie. Naczytałam się takich rzeczy, jak miałam 11 czy 12 lat. Od tamtej pory nie daje mi to spokoju. Wolę zająć się trochę inną literaturą ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. rok, czy dwa lata temu ograłam film oparty na tej historii. na szczęście pamięć do kina mam krótką, stąd jeszcze trochę i bez zbędnych skojarzeń będę mogła sięgnąć do ksiażki.

    OdpowiedzUsuń
  12. oglądałam film, który obudził we mnie tyle skrajnych emocji, smutek, żal, gniew ale i paradoksalnie szczęście, skoro książka zapewnia także te same odczucia to zapewne do niej sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O mały włos nie wzięłam tej książki wczoraj z biblioteki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa historia, nie słyszałam o tej książce, kiedyś się rozejrzę za nią :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To książka, którą mam w planach od dłuższego czasu. Zdobywa same dobre recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo bym chciała przeczytać tę książkę, już od jakiegoś czasu jej poszukuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widziałam film i pamiętam, że wywołał we mnie dziwne uczucia. Boję się przez to książki.. bo powieści działają na mnie ze zdwojoną siłą ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam w planach film, mam nadzieję, że podobnie emocjonalnie odbiorę go, jak i Ty.

    OdpowiedzUsuń
  19. książkę i film mam już za sobą i pamiętam, że ta historia wywołała we mnie wiele emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pamiętam, że kiedyś jedna koleżanka bardzo zachwalała tę książkę i miałam ją przeczytać, ale późnej jakoś zapomniałam i dopiero teraz mi o niej przypomniałaś. Na pewno tym razem już o niej nie zapomnę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny wpis, z chęcią przeczytałam do samego końca. Pozdrawiam Agnieszka Potravel

    OdpowiedzUsuń
  22. Zrozumie dostatecznie ten,! kto sam to przeżył.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze! Każdy z nich jest dla mnie niesamowicie ważny, podnosi mnie na duchu i motywuje do dalszej pracy :)

Byłabym bardzo wdzięczna, gdybyście nie zostawiali mi spamu i nie wyzywali nikogo. Jeśli zauważycie błąd - piszcie śmiało! Nie bójcie się krytykować - wszystkie uwagi przyjmuję i czerpię z nich naukę.