piątek, 9 sierpnia 2013

Recenzja książki "Córka Czarownic".


Tytuł: Córka Czarownic
Tytuł oryginału: Córka Czarownic
Seria: -
Autor: Dorota Terakowska
Tłumaczenie: -
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 360
Data wydania (rok wydania): 1998











"Zawsze i wszędzie są sprawy, rzeczy, zjawiska i istoty, które trzeba rozumieć - i takie, w które wystarczy tylko wierzyć"

Dorota Terakowska to znana polska autorka oraz dziennikarka. Sławę przyniosły jej powieści takie jak Córka Czarownic, Tam gdzie spadają anioły, Ono czy Poczwarka. Jej książki przeznaczone są dla dzieci i młodzieży, chociaż trafiają również do serc dojrzalszych czytelników. Jest jedną z najchętniej czytanych polskich pisarek.

"Cechą dorosłości jest umiejętność przyznawania się do błędu"

Dziecko nie zna swojego imienia, przeszłości, przeznaczenia. Dorasta w towarzystwie pewnej staruszki, która nie pozwala małej Dziewczynce bawić się z innymi dziećmi, wychodzić na dwór oraz rozmawiać z ludźmi, którzy ofiarowują im mięso, mleko bądź chleb. Dziecko cały czas zmienia miejsce zamieszkania, wędrując między drzewami lasu, uciekając. I tak, podczas jednej z ucieczek, zauważa konie, a na nich - złych barbarzyńców. Staruszka ratuje Dziewczynkę przemieniając ją w drzewo, a tym samym - zdradzając swój sekret. Okazuje się, że kobieta to Czarownica, która ma za zadanie nauczyć złotowłosą Dziewczynkę magii oraz historii Wielkiego Królestwa, które wieki temu zostało najechane przez okrutnego wodza Urgha i które po siedmiuset siedemdziesięciu latach, według Pieśni Jedynej, odwiecznej melodii, za którą śpiewanie grozi kara śmierci, odzyska prawowitego władcę.
Czy Dziewczynka dorośnie, by odkryć tajemnicę Pieśni i spełnić swoje przeznaczenie?

"Marzeń nie można zabić"

Córka Czarownic to trzecia książka pani Terakowskiej, jaką dotychczas przeczytałam. Ale to książka zdecydowanie najpiękniejsza z nich wszystkich - opowiadająca o sile miłości i marzeń. Córka Czarownic mówi, że nie można się poddawać i że dla niektórych rzeczy, spraw czy osób należy się poświęcić. Ta książka uczy i pokazuje, że człowiek to istota z pozoru słaba i uległa, choć miejąca w sobie wielką siłę i moc. Siłę miłości.

Dorota Terakowska wprowadza nas w świat baśni i czarów. Umie stworzyć wspaniały klimat. Dzięki niej możemy usłyszeć śpiew ptaków i zobaczyć niesamowity las, na który patrzą błękitne oczy Dziewczynki. To właśnie wyróżnia tę powieść na tle innych - ta magia, ten nastrój i ten baśniowy świat. Dzięki tej lekturze możemy znów poczuć się dziećmi, które uwielbiają powieści może nieco banalne, ale całkowicie magiczne. 

Ta powieść opowiada niezwykłą historię, uczy i zmienia. Zmienia nas na bardziej wrażliwych, na ludzi, którzy wiedzą, czym jest miłość, współczucie i zaufanie. Córka Czarownic to lektra obowiązkowa, za którą każdy powinien się zabrać. Bo każdy powinien odkryć sekret Pieśni i wraz z Dziewczynką zrozumieć, że miłość, wiara czy nadzieja to największe dobro, jakie człowiek posiada.

Córka Czarownic to książka, która spodoba się czytelnikowi bez względu na wiek. To książka piękna, z pewnością warta przeczytania. Będę do niej wracać z przyjemnością. Polecam!

Ocena: 6/10.

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę".

21 komentarzy:

  1. Czytałam „Władcę Lewawu” tej autorki i zdecydowanie powieść nie przypadła mi do gustu, ale może jednak kiedyś jeszcze spróbuję się przekonać do twórczości Terakowskiej i przeczytam „Córkę czarownic”. :)

    Pozdrawiam.
    Kinga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po "Władcę Lewawu" nie sięgnę. Powód? Na tę książkę jestem trochę za stara...
      No cóż, może się przekonasz :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Czytałam "Córkę Czarownic" i przyznam, że to ciekawa powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajrzałam kiedyś do tej książki, ale to całkowicie nie moja bajka. Poza tym nie podobał mi się styl autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swój gust. Nie przymuszam :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Terakowskiej przeczytałam dwie książki - "Tam gdzie spadają anioly" i "Lustro Pana Grymsa". Wydały mi się lekko naiwne i sztuczne. Choć nie wątpię, że mają to coś ;)
    Po tę książkę raczej nie sięgnę, ale chętnie zabrałabym się za "Poczwarkę ^^

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam "Lustro Pana Grymsa". I sądzę, że książki pani Terakowskiej (przynajmniej te, które dotychczas przeczytałam) nie są z tych przewidywalnych.
      Ja też muszę przeczytać "Poczwarkę" :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Czytałam dawno temu, ale jakoś mi nie zapadła w pamięć.. Jakoś mnie Terakowska nie przekonuje do siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Terakowska akurat pasuje, ale wiadomo - nie każdy musi podzielać moje zdanie :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Kiedyś czytałam "Córkę czarownic" na konkurs z języka polskiego i byłam mile zaskoczona, bo ksiażka całkiem mi się spodobała.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się spodobała, chociaż nie była aż tak wspaniała... Ale była dobra, tak czy inaczej :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Dziękuję Ci za podesłanie recenzji do wyzwania "Czytam Fantastykę" :)
    pozdrawiam serdecznie!
    i życzę spokojnej nocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, to ja dziękuję :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Ja Terakowskiej czytałam "Tam gdzie spadają Anioły". Jeśli będę miała okazję do sięgnę i po tą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A propos, muszę przeczytać "Tam gdzie spadają Anioły". Nawet widziałam tę książkę w bibliotece...

      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Czytałam tylko "Poczwarkę" tej autorki, ale pewnie jeszcze kilka przeczytam. Jednak "Córka czarownic" jakoś mnie nie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przeczytać "Poczwarkę".
      Rozumiem, nie zmuszam do czytania :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Nie czytałam chyba nic tej autorki, wiec muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz zmienić, musisz :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Kocham tę książkę i już nie mogę się doczekać, gdy moja córka będzie chciała aby czytać jej książki bez obrazków :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za wszystkie komentarze! Każdy z nich jest dla mnie niesamowicie ważny, podnosi mnie na duchu i motywuje do dalszej pracy :)

Byłabym bardzo wdzięczna, gdybyście nie zostawiali mi spamu i nie wyzywali nikogo. Jeśli zauważycie błąd - piszcie śmiało! Nie bójcie się krytykować - wszystkie uwagi przyjmuję i czerpię z nich naukę.