poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Recenzja książki "Marina".


Tytuł: Marina
Tytuł oryginału: Marina
Seria: -
Autor: Carlos Ruiz Zafón
Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko, Carlos Marrodan Casas
Wydawnictwo: MUZA SA
Liczba stron: 304
Data wydania: 12 listopada 2009










"Czasami to, co najbardziej prawdziwe, dzieje się tylko w wyobraźni. Wspominamy tylko to, co nigdy się nie wydarzyło"


Carlos Ruiz Zafón to wybitny hiszpański pisarz. Spod jego pióra powstały światowe bestsellery, takie jak Cień wiatru i Gra anioła. Zadebiutował w 1993 roku powieścią Książę Mgły, pierwszą częścią serii dla młodzieży Trylogia Mgły, w czego skład wchodzą jeszcze Pałac Północy oraz Światła września. Marina, książka, którą pokochali czytelnicy, to czwarta i ostatnia powieść dla młodzieży, jaką napisał. 

"Uciekać mogą tylko ci, którzy mają dokąd wracać"


Oscar Drai to z pozoru zwyczajny piętnastoletni chłopak - mieszka w internacie, "uczy się" i wyczekuje na chwilę, by móc po raz kolejny wymknąć się ze szkoły i podziwiać uroki Barcelony. Interesują go podupadające secesyjne pałacyki. Gdy tak, przechadzając się uliczkami miasta i zachwycając się jednym z domów, spotyka młodą i piękną Marinę, jego świat staje na głowie. Oscar, zauroczony wdziękiem dziewczyny, zaczyna się z nią spotykać - coraz częściej przychodzi do jej rodzinnego domu, do niej, do jej ojca i do jej dziwnego kota. Powoli staje się częścią ich rodziny. Pewnego dnia Marina zabiera Oscara na tajemniczy i mroczny cmentarz na Sarria. Tam zauważają kobietę w czerni, co miesiąc z czerwoną różą u bezimiennego grobu, oznaczonym tylko znakiem czarnego motyla.
Jaki sekret skrywa kobieta, grób i czarny motyl? Czy Oscar i Marina poradzą sobie, kiedy dane im będzie zmierzyć się z mroczną zagadką rodem z Frankensteina?

"Dopóki nie zrozumiesz śmierci, nie zrozumiesz życia"


Autor na samym początku książki informuje, że Marina to powieść jedyna w swoim rodzaju, bardzo dla niego ważna. Mówi, że jej publikacja nie była dla niego szczęśliwym wydarzeniem i że cierpiał za każdym razem, gdy ktoś fałszował oryginał i wydawał książkę zupełnie odmienną od tej, którą miała być. Ucieszyłam się, wiedząc, że mogę trzymać w rękach książkę tak ważną dla pana Zafóna i poznać jej treść. I mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że Marina również dla mnie stała się powieścią wyjątkową.

Początek mnie nie zachwycił - autor zaczął swą opowieść od pokazania Oscara, jego zainteresowań i fascynacji. Potem przedstawił tajemniczego kota Kafkę, piękną Marinę oraz jej ojca, Germana. Wplątana w to została również pewna kobieta w czerni, bezimienny grób oraz mroczna tajemnica. Oscar powoli, powoli wkraczał w dziwny świat pełen czarnych motyli. Ale potem, kiedy sekret wychodził na jaw, Marina mnie oczarowała. Wciągnęła, poruszyła i wzruszyła.

Marina to z pewnością książka niepowtarzalna - pełna mrocznych sekretów, wciągająca... i po prostu piękna. Historia ta na długo pozostanie w mojej pamięci, do lektury wracać będę z przyjemnością. Dzięki tej powieści odkryłam nowe znaczenie słowa "miłość", którego synonimami od dzisiaj będą hasła "zaufanie" oraz "poświęcenie". Marina to książka bardzo wzruszająca i pouczająca. Jest przepiękna.

Marinę mogę polecić wszystkim miłośnikom książek: tym, co wolą horrory, tym, co gustują w romansach i tym, którzy uwielbiają fantastykę. Nie zawiedziecie się!

Ocena: 9/10.


Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę".

sobota, 3 sierpnia 2013

Podsumowanie lipca oraz jeden skromny stosik.

W lipcu przeczytałam 11 książek - jest to najlepszy wynik, jaki dotychczas wam zaprezentowałam. Zrecenzowałam 8 powieści. Przeczytałam dokładnie 3970 stron - 128 stron dziennie. Jestem z tego wyniku bardzo zadowolona - jak już wspominałam, to jak dotąd najlepszy wynik.

Teraz czas na listę tytułów :)

  1. Mechaniczny anioł, Cassandra Clare - 9/10 (RECENZJA) - 478 str.
  2. Pałac Północy, Carlos Ruiz Zafón - 9/10 (RECENZJA) - 288 str.
  3. Marina, Carlos Ruiz Zafón - 9/10 - 304 str.
  4. Królewski wygnaniec, Fiona McIntosh - 8/10 (RECENZJA) - 576 str.
  5. Baśniobór - klucze do więzienia demonów, Brandon Mull - 7/10 (RECENZJA) - 560 str.
  6. Angelfall, Susan Ee - 7/10 (RECENZJA) - 316 str.
  7. Carrie, Stephen King - 7/10 (RECENZJA) - 208 str.
  8. Dwanaście prac Herkulesa, Agatha Christie - 7/10 (RECENZJA) - 320 str.
  9. Książę Mgły, Carlos Ruiz Zafón - 6/10 (RECENZJA) - 200 str.
  10. Córka Czarownic, Dorota Terakowska - 6/10 - 360 str.
  11. Niemożliwe, Nancy Werlin - 5/10 - 360 str.
Najlepsze książki: Mechaniczny anioł, Pałac Północy, Marina
Najgorsza książka: Niemożliwe
Największe odkrycie: Mechaniczny anioł, Królewski wygnaniec
Największe rozczarowanie: Angelfall, Książę Mgły, Niemożliwe

Jak widać, w lipcu poszło mi nieźle. Nie sądzę, że przeczytam więcej książek w sierpniu, ale cóż... Zobaczę.
A jak wam poszło? Pochwalcie się :)

*

Zaprezentuję wam również stosik - skromny, mały, czytam aktualnie ostatnią książkę, więc za niedługo pojawi się następny, ale cóż - chciałabym wam go pokazać.


  1. Pałac Północy, Carlos Ruiz Zafón - książka przeczytana, RECENZJA
  2. Marina, Carlos Ruiz Zafón - przeczytana, pożyczona
  3. Córka Czarownic, Dorota Terakowska - jw.
  4. Niemożliwe, Nancy Werlin - przeczytana, z biblioteki
  5. Pomiędzy Światami, Jessica Warman - jw.
  6. Biała jak mleko, czerwona jak krew, Alessandro D'Avenia - teraz czytam, z biblioteki
Brakuje tylko Księcia mgły Zafóna, pożyczonego od koleżanki, która z kolei wypożyczyła go z biblioteki ;)

Czytaliście coś? Podobała wam się któraś z książek? A może któraś was ciekawi?