sobota, 28 września 2013

Recenzja książki "Aż gniew twój przeminie".


Tytuł: Aż gniew twój przeminie
Tytuł oryginału: Till dess din vrede upphor
Seria: Rebeka Martinsson (tom 4)
Autor: Asa Larsson
Tłumaczenie: Beata Walczak-Larsson
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 352
Data wydania: 17 maja 2012











"Wszystko, co musimy wiedzieć o człowieku, jest w jego oczach"


Każdy miłośnik kryminałów słyszał o Asie Larsson. Genialnej Larsson, której powieści znajdują się na listach bestsellerów, podbijając serca czytelników. To czterdziestosiedmioletnia szwedzka pisarka, autorka wielu bestsellerów, takich jak Krew, którą nasiąkła czy W ofierze Molochowi. To autorka książek, które ciekawią, fascynują i intrygują. Zdobywają wiele nagród i kolejnych fanów, zauroczonych niezwykłą atmosferą Kiruny.
Aż gniew twój przeminie to czwarta powieść Larsson. To kolejna mrożąca krew w żyłach sprawa, prowadzona przez zdolną prokuratorkę Rebekę Martinsson. To kolejna książka, która zaskakuje i trzyma w napięciu.

"Nie żyję. Nie wiem jeszcze dokładnie, co to znaczy"


Był to chłodny, jesienny dzień... dzień, w którym popełniono morderstwo...
Wilma i Simon, para zakochanych nastolatków, postanawiają spędzić dzień nad jeziorem Vittangijarvi, nurkując pod taflą lodu w poszukiwaniu wraku starego samolotu, który zatonął kilkadziesiąt lat temu. Podczas wędrówki ku dnu coś idzie jednak nie tak. Liny zostają odcięte, a przerębla... Wilma, szukając drogi na zewnątrz, widzi ją, zastawioną zielonymi drzwiami. Kiedy dziewczyna próbuje się wydostać, ktoś jej to uniemożliwia. Tylko kto?
Po śmierci Wilma nawiedza we śnie prokuratorkę Rebekę Martinsson. Przekonuje, że to, co wydawało się nieszczęśliwym wypadkiem, tak naprawdę jest okrutnym morderstwem. Obserwuje swojego zabójcę; sprowadza policję na jego ślad.
Kto zabił Wilmę? Jaka tajemnica kryje się za taflą lodu, pod którą umarła dziewczyna?

"- Pomyślałem, że tutaj poczekam. [...] Na to, co przyjdzie. Na wszystko, co musi się zdarzyć"


"Kryminał" to słowo określające niezwykłą, niezapomnianą, trzymającą w napięciu historię, rozpaczliwe poszukiwanie winnego. "Kryminał" to jedna wielka zagadka, wielkie emocje i wielka przygoda. I właśnie za to kocham kryminały. Za skomplikowaną zagadkę, za dążenie do rozwiązania, powolne odkrywanie prawdy. Za towarzyszące zdumienie, zaskoczenie wypisane na twarzy, niedowierzanie i oszołomienie.
Z przykrością stwierdzam, że Aż gniew twój przeminie nie posiada swojej tajemnicy, nie ekscytuje, akcja nie zachwyca. Nie wiem nawet, czy mogę nazwać tę książkę kryminałem. Owy morderca... no cóż, jego tożsamość jest znana niemal od samego początku. A ja, naiwna, wciąż czekałam na kulminacyjny moment. Na chwilę, w której los jednak się odmieni, wszystko przybierze inny bieg, a ja zacznę szaleńczo przewracać strony, szukając wyjaśnienia na wszystkie moje pytania.

Wielkim plusem powieści jest jej klimat - lodowata Kiruna, która pod otaczającym zewsząd śniegiem kryje wiele tajemnic, ukrywająca krew pod zamarzniętą taflą wody. Kraczące kruki w swoim zimnym królestwie.
Niewiele jest książek, których akcja rozgrywałaby się w równie przerażającym, magicznym miejscu. Cieszę się, że czytając Aż gniew twój przeminie mogłam odwiedzić Szwecję, poznać jej mrożący krew w żyłach klimat oraz urok.

Bohaterowie - i to muszę docenić - wykreowani zostali w ciekawy sposób. Każdy z nich ma swój charakter, zachowania czy przekonania. Każdy z nich się wyróżnia, posiada coś, czego nie posiada nikt inny, ma odrębną, interesującą historię. Każdy z nich odgrywa swoją rolę. Postacie są niebanalne, barwe, budzące sympatię. Słowem, bohaterowie zostali stworzeni po mistrzowsku.

Aż gniew twój przeminie to kryminał przeznaczony dla spragnionych wrażeń czytelników, którzy dopiero zaczynają swą przygodę z tym gatunkiem. To idealna powieść na jeden, dwa zimowe wieczory, kiedy możemy wskoczyć pod koc i z ciepłym termoforem na brzuchu poznać kolejną lekką opowieść. Bo nie jest to lektura wymagająca, wprost przeciwnie - napisana prostym język. Słowem, przyjemna.

Ocena: 6/10.

Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę".

wtorek, 24 września 2013

Recenzja książki "Nostalgia anioła".


Tytuł: Nostalgia anioła
Tytuł oryginału: The Lovely Bones
Seria: -
Autor: Alice Sebold
Tłumaczenie: Hanna Szajowska
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 368
Data wydania: (rok wydania) 2003











"W szkalnej kuli na biurku mojego taty mieszkał pingwin [...] Pingwin jest tam sam, myślałam, i martwiłam się o niego. Kiedy powiedziałam o tym tacie, stwierdził: «Nie martw się, Susie; ma miłe życie. Jest uwięziony w idealnym świecie»"


Nostalgia anioła to książka, która wstrząsa i porusza. Długa utrzymywała się na listach bestsellerów, zdobywając kolejnych fanów, miłośników historii morderstwa nastoletniej Susie Salmon. Jej autorka, pięćdziesięcioletnia Alice Sebold, amerykańska pisarka z dorobkiem trzech powieści - Szczęściary, Nostalgii anioła oraz Córeczki - pomysł na książkę zaczerpnęła z własnych doświadczeń. Sama bowiem, w wieku osiemnastu lat, została brutalnie zgwałcona. Potrzebowała dziesięciu lat, by uporać się z widmami przeszłości i odzyskać wiarę w siebie. Pomogły jej w tym rozmowy z innymi zgwałconymi kobietami oraz autobiograficzna Szczęściara, wydana w 2004 roku.

"Życie to dla nas wieczne wczoraj"


Susie Salmon wiodła zwyczajne życie. Miała kochających rodziców, dwójkę młodszego rodzeństwa, psa, przyjaciółkę i skrytą miłość. Nie wyróżniała się na tle innych. Dopóki ktoś jej nie zamordował.
Susie umarła szóstego grudnia 1973 roku. Wędrowała przez opustoszałe pole kukurydzy, wracając ze szkoły. Tam zauważyła swojego sąsiada, George'a Harveya. Sądziła, że jest tylko samotnym wdowcem, zamkniętym w klatce swego zielonego domu. Nie wiedziała, że od kilku lat zabija...
Zwabiona w pułapkę, miejsce pod ziemią, gdzie nikt nie mógł jej usłyszeć ani zobaczyć, została zgwałcona oraz zamordowana. Dziurę w ziemi zakopano, ciało sprzątnięto.
Ale nie był to koniec.
Susie trafia do nieba. Do niesamowitego, fantastycznego miejsca, w którym wszystko jest idealne, wszystko idzie po myśli dziewczynki. Każda jej zachcianka zostaje spełniona. Jednak marzenie by wrócić na Ziemię, do ukochanej rodziny, jest nieosiągalne. Zrozpaczona obserwuje swoją rodzinę - załamaną matkę oddalającą się od reszty rodziny, zdesperowanego ojca, młodszą siostrę oraz pięcioletniego braciszka. Śledzi swojego mordercę, jego poczyniania i próby zatuszowania mrożącej krew w żyłach zbrodni. Kieruje policję oraz ojca, rozpaczliwie szukającego śladów ukochanej córki, na trop Harveya.

"Jeśli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek"


Pamiętam emocje towarzyszące oglądaniu filmu. Łzy kapiące z oczu na policzki, na brodę, na ziemię. Poczucie pustki i samotności, towarzyszące każdej kolejnej chwili. Uśmiech. Niezrozumienie, a zarazem prawda wypisana na twarzy.
Cieszę się, że czytając książkę, po raz kolejny odkrywając niezapomnianą historię Susie, mogłam raz jeszcze odczuć potrzebę miłości i bezpieczeństwa. Zrzucić, choć na chwilę, maskę przyklejoną do twarzy, poczuć własne uczucia i odkryć skrytą, milczącą cząstkę siebie.

Autorka porusza ważne tematy. Bowiem stworzyła ona niezwykłą historię, która, przez okrutne morderstwo, wydaje się ciepłą opowieścią o prawdziwym życiu, śmierci, stracie, tęsknocie, miłości, zemście i zapominaniu. Historia Susie porusza i przygnębia, dając zarazem nadzieję i zdolność do kochania. Obok tej książki nie można przejść obojętnie. Nie można o niej zapomnieć, ot tak. Daje ona wiarę. Jest promykiem światła w morzu szarej rzeczywistości.

Ciekawy styl Sebold dodaje książce uroku. Dopełnia całą historię. Bo przyjemnym, prostym językiem można opowiedzieć naprawdę wiele. Nie potrzeba barwnych, wyczerpujących opisów, licznych cytatów i słów, których nikt nie zna. Ważna jest prawda. A jej jest w książce pełno.
Bohaterowie wzbudzają sympatię. Zapadają w pamięć. Ich rozpacz, smutek i gorycz, a również brutalność czy bezwzględność, są cechami znanymi nam wszystkim. A dzięki tej książce nabierają zupełnie innego znaczenia.
Całość tworzy niezapomnianą, wzruszającą, jedyną w swoim rodzaju opowieść.

Nostalgia anioła to przede wszystkim niezapomniane emocje i wrażenia. To książka jakich mało. Czyta się ją bardzo szybko, przyjemnie. Gwarantuję, że spędzicie przy niej miło czas. Że oddacie się tej niesamowitej historii, zapominając o problemach i cierpieniu. Że dzięki niej nawet w ulewny, szary, zimny dzień świat wyda wam się piękniejszy.

Ocena: 7/10.


Recenzja bierze udział w wyzwaniu "Czytam fantastykę".