Cieszę się, że nareszcie będę mogła odpocząć. Że nareszcie spędzę czas, nie przejmując się sprawdzianami czy projektami.
A jakie powieści będą mi towarzyszyć? Jest ich kilka, wszystkie niezwykle interesujące i intrygujące, z którymi wiążę wielkie nadzieje.
- Tajemnica wierzby, Joshilyn Jackson - prezent, w kolejce do przeczytania
- Misery, Stephen King - jw.
- Poradnik pozytywnego myślenia, Matthew Quick - prezent od św. Mikołaja ;)
- Misja na czterech łapach, W. Bruce Cameron - od wyd. Illuminatio
- Świadome śnienie dla początkujących, Mark McElroy - jw.
- Jane Eyre. Autobiografia, Charlotte Brontë - od wyd. MG (RECENZJA)
- Charlotte Brontë i jej siostry śpiące, Eryk Ostrowski, jw., przeczytane, recenzja już wkrótce ;)
Brakuje tu chyba tylko Tego obcego. Jednak wszystkie inne książki, które goszczą na mojej półce, są i prezentują się dobrze.
Sama nie wiem, od czego zacząć. Przecież jest tu tyle ciekawych powieści! Może wy mi coś doradzicie? ;)
